White smile ;) with opalescence !

Zapewne prawdą jest, że każdy z nas marzy o pięknym, białym uśmiechu ! Kilka lat temu też bardzo chciałam zabłysnąć cudnymi ząbkami. Próbowałam różnych metod, przeczytałam chyba cały internet 😉 i wypróbowałam chyba wszytkiego, nawet tych głupich i niebezpiecznych metod, którymi lepiej się nie chwalić ! Wreszcie całkiem przypadkiem wpadłam na produkt OPALESCENCE, zaczełam czytać i przeglądać efekty, których w internecie pełno i oczywiście kupiłam go ! Produkt przyszedł ładnie zapakowany, 4 strzykawki (z żelem do rozprowadzenia na nakładkę) w okrągłym pudełeczku oraz 2 nakładki termokurczliwe również z pudełeczkiem do ich przechowywania. Ja zainwestowałam w żel o stężeniu 16%, który o ile dobrze pamiętam zakładałam na noc na 6 godzin, nastawiałam budzik i po tym czasie ściągałam nakładki, a nadmiar żelu ścierałam husteczką i kładłam się spać. W trakcie wybielania i 2 tygodnie po nim unikałam produktów, które mogły by barwić zęby. Co do efektu, to uważam że jest to produkt wart uwagi. Efekt był naprawde oszałamiający, choć na początku miałam wrażenie, że moje zęby robią się przeźroczyste, ale naszczęcie to minęło zaraz po zakończeniu wybielania. Pierwszy raz użyłam żelu około 3 lata temu, zabieg powtórzyłam po dwóch latach, aczkolwiek nie było to konieczne 😉 Cały czas dla podtrzymania efektu używam na zmianę zwykłej pasty oraz pasty OPALESCENCE, która dla mnie jest najlepszą pastą jaką do tej pory miałam. Umyte nią zęby wyglądają jak perełki ! 😉 Niestety zdjęcia nie oddają w pełni koloru jaki widzę w lustrze :/
Koszt pasty to około 30-40 zł za tubkę 133g.
Natomiast żelu z nakładkami około 150-180 zł


Tak wiem, zdjęcia są zupełnie różne, trochę się zmieniłam 😉 Nie zwracajcie na to uwagi 😉 spójżcie na zęby 😉 niestety nie miałam innych zdjęć „przed wybielaniem”.

19 myśli na temat “White smile ;) with opalescence !

  1. Wow! Fantastyczny efekt, a i cena nie jest wygórowana. Moja koleżanka płaciła za różne żele itd. ok. 600zł u dentysty i przy tym bardzo się nacierpiała, bo bolały ją zęby i dziąsła. Ja po zdjęciu aparatu także zamierzam wybielić trochę zęby, żeby kolor był równy na wszystkich ząbkach. Uśmiech to podstawa, wizytówka, a każdy powinien dbać o swoje uzębienie, żeby nikogo do siebie nie zniechęcać. 🙂
    Ściskam!

  2. Myślałam że tylo ja miałam takie głupie pomysł z internetu na wybielanie zębów 🙂 u Ciebie efekty widać, ale ja powiedziałam, ze nie wypróbuje już nic z Internetu co dotyczy moich zębów 😀 masz bardzo ładny uśmiech/

  3. Chyba idealny post na moje poaparatowe zęby. Ech, muszę się nimi zainteresować, bo aparat oprócz prostowania, narobił też sporo krzywd :/

    Przeczytałam twoje słowa, jednak nie ogarnęłam o co chodzi ze strzykawkami. Mam nadzieję, że zostawiasz ten płyn na zewnątrz dziąseł i zębów… Prawda? *nadzieja to jedyne co mi – osobie panicznie bojącej się bólu i strzykawek – pozostało*

    Pozdrowienia!

  4. O jezusie ja się boję strzykawek, aż się przeraziłam jak je zobaczyłam. ALe naprawdę, efekt piorunujący. Zapiszę sobie tą firmę, za jakiś czas spróbuję tej metody.

Dodaj komentarz

Nie jestem robotem *