After Valentine’s Day ! Check shirt !

Walentynkowy szał już mija. Każdy spędził je na pewno w wyjątkowy dla siebie sposób 🙂 samotnie, w towarzystwie przyjaciół czy drugiej połówki… nieważne ! Najważniejsze ze było fajnie. Ja ze swoją lepszą(?) połówką, spędziliśmy cały dzień razem 😉 upiekliśmy ciasteczka z ciasta francuskiego, które nam nie wyszły :/ Były trochę zbyt suche i w środku za mało jabłka, można powiedzieć ze wsuwaliśmy potem samo ciasto 😉 stwierdziliśmy ze wypieki nie są naszą mocna stroną (w przeciwieństwie do gotowania 😉 )i około południa wybraliśmy się na kawkę i ciasteczko 😉 szarlotka była o niebo lepsza niż te nasze „niewiadomoco” ! Na wieczór zaplanowaliśmy sobie kino. Wybraliśmy się na „Ciemniejszą stronę Greja” (logiczne!) film bardzo mi się podobał, w końcu długo na niego czekałam aczkolwiek książka jest milion razy lepsza, ale nie będę was tym zanudzać 😉 a wam jak minęły walentynki ? Dostaliście jakieś nietuzinkowe podarunki ? A może zrobiliście coś szalonego lub niezwykłego ? 😉 na koniec łapcie koszule, która kolorem pasowała do wczorajszego święta ! i nieudane ciasteczka !

tyle jabłka to zdecydowanie za mało !!


ale nie wyglądają tak źle 😉

shirt: HOUSE pants: TERRANOVA watch: CLUSE

10 myśli na temat “After Valentine’s Day ! Check shirt !

  1. My w walentynki byliśmy u lekarza, bo niestety tak wypadła mi wizyta, ale wieczorem w ramach kolacji był mc’donald i mecz Barcelona-PSG 🙂 Moje najlepsze walentynki 🙂

  2. Spędziłam Walentynki z chłopakiem i powiem Ci też jakoś specjalnie nie afiszowaliśmy się tym wszystkim, spędziliśmy je we dwoje, skromnie ale uroczo! Świetne zdjęcia, miłego dnia 🙂

  3. Skoro opowiadasz o Walentynkach to fajnie by było gdybyś również dodała zdjęcia ze swoją drugą połówką. A tak poza tym to bardzi fajne zdjęcia 😉
    favcosmeticsbymaksi.blogspot.com

  4. Walentynki spędziłam czytając książkę, uwielbiam czytać. A jeśli chodzi o Greya to książka wcale nie przypadła mi do gustu, panował ciągle ten sam schemat. Równoznaczne jest to z tym, że filmów nie oglądałam. Naprawdę nie wiem co ludzie w nich widzą. 🙂

  5. Walentynki spędziłam czytając książkę, uwielbiam czytać. A jeśli chodzi o Greya to książka wcale nie przypadła mi do gustu, panował ciągle ten sam schemat. Równoznaczne jest to z tym, że filmów nie oglądałam. Naprawdę nie wiem co ludzie w nich widzą. 🙁

Dodaj komentarz

Nie jestem robotem *